Uważam, że moda to pierwsze i najważniejsze narzędzie do wyrażania
siebie. A jak wyrazić coś, co dzieje się w naszych myślach – różne
troski, obawy czy pragnienia?
Ja się tym zajmuję.
Trzynaście lat temu zaczęła się moja historia z maszyną do szycia –
miałam wtedy 8 lat. Na początku moim marzeniem było uszycie sobie
czegoś, w czym będę mogła pójść do szkoły. To marzenie szybko się
spełniło, a apetyt rośnie w miarę jedzenia. Zaczęłam szyć coraz to
bardziej wymagające rzeczy. Pierwszymi realizacjami, które
sprzedałam, były zdobione stroje startowe do akrobatyki sportowej.
Nie chciałam być jednak tylko krawcową. Chciałam tworzyć – od
samego początku miałam wiele wizji, więc zaczęłam projektować, a
moja pasja do szycia pozwala mi przekuwać te wizje w rzeczywistość.
To marzenie również się spełniło: we wrześniu 2025 roku obroniłam
tytuł projektantki ubioru. Teraz chcę skupić się na tym, aby pokazać
moją sztukę szerszej publiczności. Myślę o coraz to nowych
kolekcjach, które będę mogła prezentować na różnych konkursach i
pokazach mody.
Wierzę, że moda to coś znacznie więcej niż tylko ubrania, i każdego dnia staram się to udowadniać. W swoich projektach stawiam na nieoczywiste rozwiązania i uwielbiam bawić się dekonstrukcją – u mnie kołnierzyk może znaleźć się w miejscu, gdzie nikt by się go nie spodziewał. Ogromną wagę przywiązuję również do ekologii. Chętnie wykorzystuję materiały z drugiego obiegu i szukam naturalnych, twórczych alternatyw, takich jak chociażby własnoręcznie robione guziki z pestek awokado. Moim największym celem jest to, aby w przyszłości stworzyć autorską markę modową, która będzie w pełni opierać się na takich nieszablonowych i zrównoważonych założeniach.
„Po co wpasowywać się w tłum, skoro urodziłeś się po to, by się wyróżniać?” – Dr. Seuss